I Wojna Światowa

Australijski żołnierz na Arkońskiej… 

Dziś szpital, a dawniej dworek zamieniony w lazaret

W dawnych szczecińskich lazaretach wojskowych nie leżeli wyłącznie niemieccy żołnierze. Mimo horrorów I Wojny Światowej wciąż istniała "stara szkoła", która mówiła, że rannego żołnierza trzeba opatrzeć i zadbać o jego zdrowie. Jeden z żołnierzy Ententy, który do Europy przypłynął aż z Australii swoje rany "lizał" w dworku na Arkońskiej w Szczecinie. Oto jego historia!

Mamy okres I Wojny Światowej. W Szczecinie nie istnieje jeszcze spora część znanej nam zabudowy północnych i zachodnich dzielnic. Wieża Bismarcka w Szczecinie nie została jeszcze otwarta, a znany nam Urząd Miejski dopiero zacznie powstawać za kilka ładnych lat. Wciąż w Szczecinie działa kopalnia kredy w miejscu jeziorka Szmaragdowego. Dopiero chwilę temu położono kamień węgielny pod budowę dawnego kościoła garnizonowego, tj. dzisiejszego kościoła Serca Jezusowego.
 

I Wojna Światowa i zawiłe losy jeńców

Mamy początek 1917 roku. Kwiecień, kilka miesięcy po słynnej Bitwie pod Sommą, Francja. To miejsce, gdzie przesunięcie frontu o zaledwie 12 kilometrów kosztowało… 1 050 000 żołnierzy… Straty rozłożyły się niemal równo, około 450 000 Niemców i około 600 000 po stronie Ententy.
11 kwietnia 1917 roku dowództwo 16 Batalionu oznacza jednego ze swoich żołnierzy jako MIA. Możliwe, że chodziło o bitwę o Arras. Trwa natarcie na pozycje niemieckie w okolicy. Zaginiony w akcji.
 
Dane: Matthew Harold Wilks. Numer 3672, kompania A. Do armii trafił 1 listopada 1915 roku. Do Europy przybył na pokładzie HMAT Benalla, przed wojną będąc sprzedawcą w sklepie. Okazuje się, że został schwytany w okolicach rzeki Somma, gdzie Niemcy utrzymywali swoje pozycje 10 marca 1917 roku. Przeniesiony do Limburg, a następnie do Szczecina, co potwierdzili Niemcy 16 czerwca 1917 roku. Okazuje się, że pan Matthew Harold Wilks leczony był w szczecińskim Lazarette III Johannisthal. Brytyjczycy mieli problem z poprawną nazwą i porobili w niej kilka „byków” 😉

Matthew Wilks w pocztówce wysłanej ze szczecińskiego dworku Johannisthal 8 czerwca 1917 roku:

Niefortunnie miałem okazję być ranny. Moje rany goją się dobrze i wkrótce bez wątpienia wyzdrowieję. Byłbym rad, gdybyś skontaktował się z moją ciocią.

Dworek na Arkońskiej i historia pana Wilksa

Nazwę Johannisthal nosił dworek znajdujący się przy ulicy Arkońskiej, gdzie dziś mamy front szpitala. Należy doznaczyć, że dworek rozebrali już sami Niemcy stawiając tam budynki, które znamy dzisiaj. Okazało się, że pod rzeką Somma nasz Matthew Harold Wilks został ranny i schwytany. Po zagojeniu się ran wysłał kolejną pocztówkę z stemplem z 23 sierpnia 1917 roku, tym razem po przeniesieniu do obozu w Dąbiu, dawnym Altdamm. Okazuje się też, że Matthew Harold Wilks był Australijczykiem. Z troską o wnuka oraz z pytaniami o jego los pisał jego… dziadek. Okazało się, że pytania nie były bezpodstawne, nie tylko z troski o członka rodziny, ale informacja o losie była pilnie ważna dla poważnie chorej matki „Mateusza”.

Jego rodzice żyli w Darlington niedaleko Perth, w Zachodniej Australii. Ojcem był M. Wilks.
Największym szczęściem dla dziadka i rodziny było po kilku miesiącach oczekiwań poinformowanie, że Matthew ma się dobrze. Jego bratem był Edward Derwent Wilks, który również służył w trakcie I Wojny Światowej. Brat też przeżył, wrócił do domu w czerwcu.
Niemal równo dwa lata po schwytaniu wrócił do domu, 19 kwietnia 1919 roku.
Fotografię żołnierza udostępniła pani Faithe Jones, a ja poukładałem to wszystko do „kupy” 😉

Zajrzyj w okolicę!

Po prawej stronie znajdziesz mapę z lokalizacją omawianego tematu. To mapa interaktywna – możesz ja kliknąć i oddalić widok, co pozwoli Ci zobaczyć inne posty znajdujące się w tej okolicy. Możesz użyć „Mapy Historycznej” Szczecina, by zobaczyć ją w pełnej formie. Wiele postów znajdujących się w bliskiej odległości gromadzi się w grupy – je możesz rozdzielić kliknięciem na ikonę.

Travelers' Map is loading...
If you see this after your page is loaded completely, leafletJS files are missing.

Poprawka?

Kliknij i daj znać!

Możesz znaleźć ten post na naszej grupie Facebook „Szczecin Znany i Historycznyklikając na ikonkę po prawej stronie. Prócz tego postu znajdziesz tam wiele innych, które nie są publikowane na naszej stronie. Masz coś ciekawego w temacie historii Szczecina? Nasza grupa to właśnie miejsce dla kogoś takiego jak Ty!

Post na FB

Skomentuj na Facebooku!

Dodaj komentarz

Historyczny Szczecin