Statki i okręty / Schiffe und Kriegsschiffe

SS Kaiserin Auguste Victoria, cesarzowa ze Szczecina 

Specjalnie pogłębiono...

Osoby zaciekawione historią Szczecina lub stoczni mogą zauważyć, że na mapach północnych regionów widać charakterystyczne "wcięcie" na Odrze. By z pochylni mogły spłynąć największe statki należało pogłębić rzekę oraz wykopać kawałek przeciwległego brzegu. Ten zabieg widoczny jest do dziś.

Mamy rok 1905. Na północy Szczecina słychać rytmiczne uderzenia w stal. Powstaje jeden z największych ówcześnie statków na ziemi – SS Kaiserin Auguste Victoria, której fotki z budowy w dzisiejszym poście 🙂 Warto zaznaczyć, że nie była to pierwsza „cesarzowa” w naszej stoczni. Mający ponad 206 metrów długości pasażerski kolos swoich czasów w momencie wodowania potrzebował specjalnego wsparcia holowników, by nie przydupić za mocno w Odrę i przeciwległy brzeg. W momencie wodowania „pani kaiserowa” była największym liniowcem pasażerskim świata. Był to okres wyścigu, kto zbuduje większy i bardziej luksusowy statek – szczecińska SS Kaiserin Auguste Victoria była faktycznie przez niecałe 2 lata największym liniowcem świata, ale na stoczniowych belkach w Szkocji powstawał już dużo większy transatlantyk. Dłuższy o 20 metrów i „cięższy” o 1/4.
Gdy szczecińska cesarzowa spływała 29 sierpnia 1905 roku ze stoczni w Szczecinie, w Szkocji trwała już budowa większego 😉
 
Co ciekawe – ten większy transatlantyk należał do linii Cunard Line, a „nasza” cesarzowa trafiła tam na chwilę po I Wojnie Światowej. W swój dziewiczy rejs wypłynęła 10 maja 1906 roku z Hamburga, miesiąc później w Szkocji spłynie jej konkurentka – Lusitania. Wiele się mówi o tym, że szczecińskie „czterofajkowce” miały wpływ na bardziej zachodnie statki i modę na 4 kominy. Jest w tym grosz prawdy, bo bazowy projekt Lusitanii zawierał 3, zaś słynna seria Olympic (Olympic, Titanic, Britannic) czwarty komin posiadała tylko dla ozdoby. Tutaj ponownie przypomnę pierwszą „cesarzową”, o której innym razem – ona posiadała trzy kominy. Moda na cztery pojawiła się króciutko później. Cechą charakterystyczną statków konkurencyjnych do niemieckich – White Star Line oraz Cunard było „podkradanie” czterech kominów, które nadawały ówczesnym statkom większej „dumy” na tle trzykominowców. Niemieckie transatlantyki były wizualnie uważane za bardziej majestatyczne w tym wyścigu.
Tutaj warto wspomnieć, że SS Kaiserin Auguste Victoria delikatnie zapisała się na kartach historii… awiacji i lotnictwa. W 1910 roku na pokładzie statku zostały zamontowane drewniane pokłady służące do startu lekkich samolotów. Eksperymenty prowadził kanadyjski pionier lotnictwa John Alexander McCurdy.

Możesz otworzyć pełną fotografię klikając ją lub przeglądać wszystkie używając strzałek po powiększeniu. W menu u góry znajdziesz również lupę powiększającą.

W 8 lat po dziewiczym rejsie na krótko przed wybuchem I Wojny Światowej cesarzowa cumuje w Hamburgu. Tam postoi przez całą Wielką Wojnę. W trakcie konfliktu na dno idzie transatlantyk, który odebrał wcześniej miano największego cesarzowej – storpedowana przez niemiecki okręt podwodny U-20 zostaje Lusitania, 7 maja 1915 roku. W tym czasie cesarzowa stoi w porcie w Hamburgu.

Po Wielkiej Wojnie trafia w ręce Wielkiej Brytanii. W 1919 roku rusza jako… USS Kaiserin Auguste Victoria ( 😃 ) do Stanów Zjednoczonych i z powrotem, wożąc żołnierzy z europejskiego teatru wojny do domu. Na początku 1920 roku wraca do Wielkiej Brytanii i „łata dziurę” po utracie luksusowej i dużo większej Lusitanii. Niestety po kilku kursach pasażerskich do USA cesarzowa zostaje uznana za statek przestarzały i „siermiężny” na tamte czasy. Rok później zostaje sprzedana Kanadyjczykom, a także otrzymuje inną nazwę, dość podobną – Empress of Scotland. Przez kolejne lata przechodzi kilka remontów, zmniejszając liczbę pasażerów na pokładzie i przechodząc na spalanie paliwa płynnego, łącznie z wymianą kotłów i bojlerów.
 
W 1930 roku, 25 lat po zwodowaniu statek trafia na emeryturę, idąc na złom. Sprawę dobił jeszcze pożar, który spustoszył wnętrze statku, a także sprawił że osiadł na dnie łamiąc się w pół. Ostatecznie wrak zezłomowano w 1933 roku. 

Poprawka?

Kliknij i daj znać!

Możesz znaleźć ten post na naszej grupie Facebook „Szczecin Znany i Historycznyklikając na ikonkę po prawej stronie. Prócz tego postu znajdziesz tam wiele innych, które nie są publikowane na naszej stronie. Masz coś ciekawego w temacie historii Szczecina? Nasza grupa to właśnie miejsce dla kogoś takiego jak Ty!

Post na FB

Skomentuj na Facebooku!

Dodaj komentarz

Historyczny Szczecin