Zapomniane Cmentarze

Cmentarz jeńców francuskich, ulica Litewska 

Nieco zapomniane miejsce pamięci...

Po II Wojnie Światowej nasze miasto opanowała chęć przywracania wszystkiego na "słowiańskie". Ofiarą takich ówcześnie usprawiedliwionych (ale jednak wciąż szaleństw) padły obiekty, które miały na celu czcić pamięć nie tylko niemiecką, ale też związaną z innymi narodami. Na miejscu obozów jenieckich i cmentarzy najróżniejszych narodowości postawiliśmy nawet... zakłady mięsne. Dziś o zapomnianym cmentarzyku Francuzów.

Mieszkańcy osiedla Zawadzkiego oraz bloków przy ulicy Litewskiej na pewno kojarzą opisywane miejsce – dawny cmentarz jeńców francuskich, niepozorny malutki „skwerek” wciśnięty między bloki, stację benzynową oraz ogródki działkowe. Dla mieszkańców z innych części Szczecina może być to zaskoczeniem – cmentarz jeńców francuskich? W niemieckim kiedyś Stettinie, a dziś polskim Szczecinie? Gdzie? Miejsce to jest bardzo urokliwe – uliczka odchodząca na tyły bloków przy ulicy Tadeusza Zawadzkiego to malutka uliczka Litewska, a przy niej znajduje się opisywany cmentarzyk. Uliczka może i jest malutka oraz wąska, ale stosunkowo długa – zaczyna się przy rondzie obok hali widowiskowej, a kończy przy Klonowica. Chociaż dziś konkretniej można napisać, że opisywane miejsce to bardziej skwer po cmentarzu. Jedynym jego śladem jest kształt założenia cmentarnego – teren zielony, jaki nieco „zasymilował się” z okolicą oraz postument z krzyżem. Skąd się wziął i jaka stoi za nim historia?

Wojna francusko pruska 1870-1871

W przeciwieństwie do wojen napoleońskich, w których Francuzi zdobywali niemieckie miasta jedno po drugim, a Szczecin zdobyli jednym z najbardziej przebiegłych forteli w ostatnich stuleciach wojna z lat 1870-1871 była dla Francji katastrofą. Kilka dekad przed opisywaną wojną Francuzi zajęli Berlin, co dla ogólnie dziś pisząc Niemców było gigantycznym upokorzeniem. Oczywiście kampanie napoleońskie skończyły się porażką Francji, a do Paryża w 1814 roku wkroczyły wojska francuskie. Po tych wojnach Prusy rozpoczęły zbrojenia, rozbudowy fortec (w tym szczecińskiej) oraz wprowadzanie nowoczesnych rozwiązań. Efekt tego Francuzi odczuli bardzo boleśnie w 1870 i 1871 roku. Przyczyn wybuchu nowej wojny było wiele, jedną z głównych była próba zdobycia dużych wpływów przez Prusy w Hiszpanii. Krótko przed wojną Otto von Bismarck starał się zjednoczyć rozbite Niemcy. Jednak wojnę nie wypowiedziały Prusy – uczynił to w lipcu 1870 roku Napoleon III, który swoje życie zakończy dwa lata po upokarzającej wojnie. Pod kątem taktyki wojennej Francja niemal od razu była na pozycji defensywnej – ewentualne plany ataku na Prusy wymagały zgody Danii na przepłynięcie floty na Bałtyk. Dodatkowo francuzi posiadali dużo mniejsze siły.

Wojska pruskie konsekwentnie wypierały francuskie z kolejnych linii frontu, aż w sierpniu Francuzi rozpoczęli działania mające na celu obronę stolicy – Paryża. Pod koniec sierpnia błędne decyzje oraz praktycznie bezsensowność wojny już od pierwszych jej tygodni obnażyły prosty skutek – w bitwie pod Sedanem do niewoli pruskiej trafia sam Napoleon III oraz szacunkowo 75 000 francuskich żołnierzy. Cios oparty o wzięcie do niewoli samego Napoleona III nie był ostateczny – w połowie września 1870 roku Paryż zostaje oblężony, a stan ten utrzymywał się do poddania miasta 28 stycznia 1871 roku. Miesiąc później – 26 lutego – podpisano pierwsze porozumienia pokojowe. Ostatecznie pokój podpisano 10 maja 1871 roku. Warunki przegranej wojny były totalnie upokarzające – gigantyczna kontrybucja, utrzymanie okupujących około 1/4 kraju wojsk pruskich, przymusowe przekazanie wyposażenia armii i utrata części terytorium. Ciekawostką jest, że w dzisiejszej Polsce mamy francuskie działa, „otrzymane” (faktycznie zarekwirowane) od Francji. Stoją dziś w twierdzy Kwidzyn, na zamku. Inną ciekawostką jest znajdująca się na kopcu niedaleko ulicy Unii Lubelskiej kolumna Napoleona – ta jednak pochodzi z czasów poprzedniej wojny, co dla Francuzów było dodatkowo „niemiłe”. Gdy byli tu za poprzedniej wojny, w roli zwycięzców, postawili Napoleonowi kolumnę. Gdy jako jeńcy pojawili się w Kreckow (Krzekowo) wiele dekad później, kolumna miała już zmienione znacznie, a kopiec przemianowano…

Jeńcy francuscy w Szczecinie

Różne publikacje podają, że do Szczecina trafiło około 1700 żołnierzy, a warunki w jakich przyszło im żyć były trudne. Konkretniej byli przetrzymywani w zabudowaniach obozu, który znajdował się w jeszcze wtedy podszczecińskim Kreckow (Krzekowo). W niewoli pod Szczecinem miało ich umrzeć ponad 600, z czego pochowano na cmentarzyku przy dzisiejszej ulicy Litewskiej 244 lub 248 z nich. Na dawnych mapach cmentarz żołnierzy francuskich w Szczecinie nosi nazwę Französicher Friedhof. Według hasła na encyklopedii Pomeranica cmentarz został zmniejszony po 1920 roku w wyniku powstania ogrodów działkowych – według mnie do tego nie doszło. Nałożenie map, granic działek, granic administracyjnych oraz fotografia lotnicza pozwala sądzić, że wielkość działki jest zgodna z mapą z 1888 roku i nie uległa zmianie. Po wojnie stan cmentarzyka pozbawionego opieki pogarszał się aż do niemal całkowitej dewastacji. W 1997 roku o teren przy aktywności towarzystw polsko-francuskich został ponownie zadbany – pojawił się krzyż, tablica pamiątkowa w języku polskim oraz francuskim. Dziś (2023) jest też stylizowane na dawne ogrodzenie. W 2002 roku planowano przenieść pozostałości cmentarza do planowanego lapidarium. Oburzenie społeczności sprawiło, że plany te nie zostały zrealizowane.

Cmentarz żołnierzy francuskich w Szczecinie miał według mapy z 1888 roku kształt prostokąta ułożonego tuż przy linii, dziś stanowiłaby ją w tej okolicy północna część ulicy Litewskiej. Bardzo dokładnie ukazuje nam lokalizację cmentarza i jego wielkość mapa z około 1915 roku z planami zabudowy południowych części miasta. Cmentarz jeńców francuskich znajduje się tuż przy linii granicznej – ta utrzymana jest do końca wojny, co może przeczyć teorii o jego zmniejszeniu. Linia ta jest również dobrze widoczna na fotografii lotniczej z 1943 roku i dziś stanowiłaby ona płot ogrodów działkowych. Również na innych mapach przedwojennych widzimy zaznaczane już działki przy dzisiejszej ulicy Litewskiej – od 1 do 8, gdy ta ostatnia znajduje się przy torze kolarskim. Cmentarz pozostaje w tej samej formie obok dawnych Laubengärten, czyli ogrodów pracowniczych (działkowych). Wschodnia granica cmentarza znajdowała się według map na równi z wylotem dzisiejszej Międzyparkowej, zachodnia granica na wylocie dawnego kształtu Arkońskiej zaś granica zaznaczana na mapach pokrywa się z zadrzewieniem – oznacza to, że cmentarz najprawdopodobniej nie był zmniejszany na potrzeby powstania okolicznych działek. Ukazuje to nawet kształt ścieżki, jaką dziś stanowi mur przy ogrodach działkowych – widoczny na porównaniu.

Widzę BŁĄD, mam sugestię!
Ostatnia aktualizacja 10 miesięcy temu
Możesz zgłosić problem lub propozycję rozwinięcia guzikiem poniżej lub dołącz do nas na forum dyskusyjnym. 

Zajrzyj w okolicę postu!

Po prawej stronie znajdziesz mapę z lokalizacją omawianego tematu. To mapa interaktywna!

Możesz ja kliknąć i oddalić widok kółkiem myszy, co pozwoli Ci zobaczyć inne posty znajdujące się w tej okolicy. Możesz użyć „Mapy Historycznej” Szczecina, by zobaczyć ją w pełnej formie. Kliknięcie w ikonę pokaże Ci miniaturę i tytuł.

Travelers' Map is loading...
If you see this after your page is loaded completely, leafletJS files are missing.

Dodaj komentarz

Historyczny Szczecin